Pomoc dzieciom bon
Wskutek inwazji komunistycznych Chin na Tybet i długofalowej polityki odcinania narodu tybetańskiego od jego korzeni, którymi są kultura i religia, zagrożona jest zarówno jego fizyczna egzystencja, jak i dziedzictwo kulturowe. Proces ten dotyczy także części narodu będącego na wygnaniu.
W tej samej sytuacji co cały naród tybetański jest bon stanowiący rdzenną prebuddyjską religię i kulturę Tybetu. Sytuacja zagrożenia dotyczy w głównej mierze duchowej
i kulturowej egzystencji następnych pokoleń. Istnieje także realne zagrożenie zaniku nauk duchowych dotąd powstałych i rozwijanych
w Tybecie.
Powstała w północnych Indiach w Dolandżi (niedaleko miasta Solan) wspólnota bon składa się z ośrodka klasztornego, szkoły, sierocińca dla dzieci bon. Pod duchowym przewodnictwem Jego Świątobliwości Lungtoka Tenpe Nimy próbuje się ocalić duchową, kulturową i fizyczną egzystencję wspólnoty bon.
Tradycja bon stanowiąc źródło tybetańskiej kultury, istniała przed pojawieniem się buddyzmu w Tybecie. Dzisiaj ludzie bon stawiają czoło trudnym warunkom życia na wygnaniu we wspólnotach uchodźców w Indiach, Nepalu, Ladakhu, Bhutanie i Sikkimie. Ludzie jak i ich tradycja są na krawędzi wymarcia.
Jednym z przedsięwzięć próbujących to zmienić jest Aid to Bön Children, Inc (Organizacja Pomocy Dzieciom Bon), która jest organizacją non-profit działającą w celu wspierania zdrowia i wychowania dzieci
w kulturze bon. Organizacja Pomocy dla Dzieci Bon stara się pokryć koszty elementarnych potrzeb żywnościowych, odzieżowych, mieszkaniowych, edukacji i ochrony zdrowia. Wszystkie pieniądze darowane Organizacji Pomocy Dzieciom Bon są przesyłane dzieciom. Nic nie jest potrącane na utrzymanie organizacji.
Cztery dekady chińskiej okupacji
i represji pozostawiły ogromne piętno. Poważny brak środków finansowych powoduje zagrożenie zdrowia i życia dzieci. Rozpaczliwie potrzebują żywności i opieki medycznej, które są często niedostępne. Dzieci są bystre i chętne do uczenia. Nawet najmniejsze wsparcie będzie poważnym krokiem aby mogły wieść szczęśliwe życie
i stać się produktywnymi obywatelami. Ich przetrwanie zależy od nas wszystkich.
W Domu Dziecka Bon w Dolandżi (Himaczal Pradesz) w Indiach znajduje się 115 dzieci. Są to zarówno chłopcy jak i dziewczynki ze zubożałych rodzin uchodźców. Dom Dziecka Bon umożliwia wielu dzieciom pierwszy kontakt z edukacją
i opieką medyczną. Dzieci uczęszczają do szkoły w środowisku zapewniającym edukację zgodną z kulturą bon.
W Centrum Opieki Dzieci Bon w klasztorze Menri w Dolanżi w Indiach żyje 120chłopców. Są oni albo sierotami, albo ich rodziny są zbyt biedne by mogły się nimi opiekować. Dieta chłopców zawiera bardzo mało mięsa, warzyw i owoców. Jest tam zbyt mało pieniędzy przeznaczanych na żywość gdyż muszą być wydatkowane na opiekę medyczną. W rezultacie małe wydatki na jedzenie osłabiają system odpornościowy, co z kolei zwiększa potrzebę wydatków na opiekę medyczną. Życie zatłoczonych kwaterach czyni zapobieganie chorobom zakaźnym prawie niemożliwe. W bardzo chłodnych zimach dzieciom brakuje ciepłej odzieży.
W Centrum Opieki nie ma dziewczynek gdyż nie są one przeznaczane do życia w klasztorze.
Wiele dzieci bon żyjących w Nepalu także potrzebuje pomocy. Region Dolpo w północno-wschodnim Nepalu, twierdza bon od X wieku, doznaje wielu cierpień. Sześć starych klasztorów bon opiekuje się dziećmi, które potrzebują jedzenia opieki medycznej
i edukacji.
oprac. Skoczylas family