Nasza struktura tajemna

Wykład otwarty
5 lutego 2010, godzina 18:00
Rzeka Życia, ul Towarowa 22
(Jupiter-Centrum), Warszawa
prowadzi: Wojciech Pluciński
Według Jungdrung Bon - najstarszej tradycji buddyzmu tybetańskiego, żyjemy manifestując się poprzez trzy formy istnienia: ciała, mowy czyli energii i emocji oraz umysłu. Wszystkie nasze działania związane są z tymi trzema formami. Łatwo jest nam rozpoznać siebie samych poprzez nasz aspekt fizyczny, trudniej jest nam rozpoznać nasze uczucia, emocje - naszą energię, a jeszcze trudniej jest rozpoznać aspekty naszego umysłu. Tsa, lung i tigle - kanały, prany i świadomość, to formy naszej subtelnej struktury, związane ze światem emocji i naszej energii, myśli i działań, lęków i nadziei, wszystkiego tego co stanowi podstawę postrzegania naszej rzeczywistości. Zrównoważenie na poziomie energii i poprawna funkcjonalność kanałów wpływają nie tylko na nasze zdrowie ale również na sposób w jaki odbieramy nas samych i nasze otoczenie. Dzieję się tak ponieważ wpływają na nasza świadomość i działanie umysłu. Takie procesy zachodzą wewnątrz nas, stanowiąc główną część naszej sekretnej struktury, architektury naszego życia.
Tantra Matki, jeden z głównych cykli nauk Tradycji Bonu, używa metafory dzikiego konia jako określenie oddechu życiowego i jeźdźca jako umysłu. Dziki koń jest ślepy i potrzebuje przewodnika a jeździec jest kulawy i sam nie potrafi się poruszać. Potrzebują się nawzajem by wspólnie podążać ścieżkami subtelnych kanałów. Prana jest tym dzikim koniem, a oddech jest połączony z praną, jest jego częścią.
Oddech więc jest formą naszej energii, która dociera do każdej komórki naszego ciała. Powietrze i prana mają wiele wspólnego i wzajemnie wpływają na siebie, dlatego oddechy są najprostszą i niezwykle skuteczną formą praktyki, która prowadzi nas w głąb naszej duszy.




