Zrozumienie różnicy pomiędzy koncentracją a kontemplacją jest niezwykle ważne. Po opanowaniu umysłu poprzez praktykę koncentracji na obiekcie i po osiągnięciu rozluźnionej koncentracji poprzez koncentrację bez obiektu, jesteśmy gotowi na wprowadzenie w stan kontemplacji i przyjęcie wyjaśnień dotyczących tego, jak spocząć w naturalnym stanie. W praktyce koncentracji wciąż jeszcze mamy do czynienia z dualizmem pomiędzy podmiotem, który się koncentruje (skupia na obiekcie), a obietem koncentracji (na którym podmiot się skupia), wciąż też pozostaje dualizm pomiędzy tym, co wewnętrzne (świadomością wewnątrz umysłu-ciała medytującego), a tym, co zewnętrzne (obiektem medytacji). W kontemplacji nie ma już podmiotu ani przedmiotu, mówi się, że przypomina ona "wlewanie wody do wody". W systemie sutr, na trzeciej ścieżce widzenia, nieoddzielność niamsziag i stanu pomedytacyjnego również porównuje się do "wlewania wody do wody". Nie istnieje tam już relatywna egzystencja, a postrzega się w jogiczny, bezpośredni sposób. W przeciwieństwie jednak do nauk sutr, według dzogczen ten poziom doświadczenia praktykujący osiąga natychmiast i nie musi czekać na osiągnięcie ścieżki widzenia. Wystarczy po prostu spocząć w stanie kontemplacji, gdzie znika podział na wewnętrzne i zewnętrzne, gdzie rozpoznaje się, że cała "zewnętrzna" rzeczywistość stanowi projekcję stanu "wewnętrznego".